Menu

Klocki hamulcowe – złote zasady

Sprawą kluczową jest, rzecz jasna, wybór. Jeśli jednak części motocyklowe oraz akcesoria motocyklowe to niekoniecznie część naszej bajki, należy zdać się na producenta sprzętu i wybrać fabryczne klocki. Jak jednak z nich korzystać i kiedy dokonywać zmiany?

 

Drogie synonimem dobrego?

 

Przypadków korzystanie zbyt agresywnych klocków jest wiele. Najczęściej w nadziei, że poprawi to kontrolę hamowania. Sięganie jednak po rozwiązania dla motocykli sportowych w przypadku, gdy nie sposób tak nazwać naszej maszyny, nie jest zbyt mądrym posunięciem, wymagają one bowiem odpowiedniej temperatury pracy, a także mogą uszkodzić tarcze hamulcowe. Warto tym samym pamiętać o indywidualnej charakterystyce pracy hamulców.

 

Montaż rzecz święta

 

Montaż klocków hamulcowych nie wymaga wielkich umiejętność technicznych, więc jeśli nie boimy się ubrudzenia rąk, bez żadnych obaw można wymienić je samemu. Przydatne mogą okazać się środki chemiczne służące do przeczyszczenia zacisków. Rzecz jasna, sprawę klocków można również powierzyć specjalistom (dzięki temu za jednym „podejściem” sprawdzimy też stan zacisków i tarcz hamulcowych).

Kolejny płyn?

 

Wymiana klocków to świetna okazja do wymiany płynu hamulcowego. Odpowiedź na pytanie „co wybrać?” jest banalna – to, co zostało polecone przez producenta naszego sprzętu. Wszystkie rodzaje płynów (DOT 3, DOT4, a także DOT5.1) są higroskopijne, należy więc pamiętać, że woda jest w stanie zanieczyścić płyn na tyle, by w skrajnych przypadkach doszło do całkowitego zaniku możliwości hamowania.

Co więcej?

 

W związku z powyższym należy pamiętać o kilku istotnych kwestiach – przede wszystkim nie czekać do ostatniej chwili z wymianą klocków, wybierać te rekomendowane, hamować w sposób, który nie uszkodzi tarcz hamulcowych, a także wymieniać płyn przy każdym serwisowaniu samych klocków. W drogę!

Tagi: , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *